SOVABOO

Pokochaj mnie, Wróbelku!

Ch. 4: Rozdział 4

Rozdział 4

Rozdział 4/8 · Strona 4 z 447%

Cholera! A co mam zrobić? Przecież nie przedstawię mu Stokrotki, skoro nawet nie znam jej imienia? Do tej pory moje relacje z dziewczynami go nie interesowały.

Dzięki dziewczynie, sama zrozumiała, co powiedzieć. Zamiast gapić się na męża mojej siostry i nerwowo mrugać, jak robiły dziewczyny wszędzie, gdzie pojawiał się Ilja Lukow, przechwyciła mop i postawiła kropkę nad i.

— Nie trzeba. Jestem tu przypadkiem, tak tylko, robię kolację. Z Danim mamy umowę jednorazową!

Po czym weszła przez otwarte drzwi łazienki, zostawiając nas dwóch. A Ilja się uśmiechnął:

— Nawet tak? Ciekawe… No, trzymaj się! — klepnąwszy mnie po ramieniu, ruszył do drzwi i uprzedził: — I następnym razem dzwoń, Doktorze Dolittle, kiedy się pojawisz! Nie lubię pchać się w cudze życie.

Stałem ponury jak idiota, nie rozumiejąc, co się dzieje. Ale i tak uparcie zaprotestowałem:

— To nie jest to, o czym pomyślałeś!

— Naprawdę? Pewnie dlatego ma na sobie skarpetki Żeńki.

Rozdział 4 / 8 · Strona 4 z 4