SOVABOO

Tylko ty

Ch. 2: Rozdział 2

Rozdział 2

Глава 2/46 · Страница 2 из 23%

Wstał i, nie puszczając mojego nadgarstka, ściągnął mnie za sobą z łóżka. Przeciągnął przez pokój, wepchnął do łazienki. Rzucił za mną sukienkę, zatrzaskując drzwi.

– No to, niemoto, opowiadaj! – powiedział z pogardą. – Puść smarki, a ja posłucham. Niczego innego się po tobie nie spodziewałem. Ale pamiętaj: za konsekwencje nie ręczę! I lepiej, żebyś nie wiedziała, Szkielecie, do czego jestem zdolny. Nigdy. A teraz masz dwie minuty, żeby zdjąć koszulkę i włożyć te swoje łachy, inaczej wejdę i sam cię z niej wytrząsnę. I pośpiesz się, nie mam zamiaru czekać!

Palce miałam już na drzwiach. Szybko przekręciwszy języczek zamka i zamknąwszy się przed przybranym bratem, odskoczyłam dalej i schyliłam się, w pośpiechu zbierając z podłogi rzucone we mnie rajstopy i sukienkę. Czułam, jak drżą mi ręce. Jego następne słowa zabrzmiały przesadnie pewnie, ale ledwie to zauważyłam, posłusznie ściągając z siebie koszulkę.

– I nie waż się fantazjować, że chciałem na ciebie popatrzeć. Nikomu za darmo nie są potrzebne twoje kości! Dzięki Bogu, mam na kogo się gapić i bez brzydkich Szkieletów.

Глава 2 / 46 · Страница 2 из 2