SOVABOO

Siedem fałszywych randek!

Ch. 4: Rozdział 2, część 2

Rozdział 2, część 2

Chapter 4/19 · Page 2 of 218%

– Nie, to nie ja, to oni powiedzieli! – zaszczebiotała mama i nawet wskazała palcem w stronę sypialni, niewinnie trzepocząc rzęsami – że startują z pilotowym sezonem projektu! Par będzie kilka. Wszystko anonimowo! Do momentu nagrania uczestnicy nie wiedzą, z kim ich połączą. Walentyn dobierze parę losowo. Show wyjdzie w przeddzień walentynek. Nikt do emisji niczego się nie dowie!

– Mamo! To nawet brzmi nielegalnie! Ja. Nie. Pójdę. Do. Show. O. Szukaniu. Miłości!

– Dianeczko, tam wszystko jest uczciwie, obiecują. Wiesz, jaki był casting – obłędny! To przecież znany kanał telewizyjny!

– Potrzebuję adwokata i żeby ktoś mnie adoptował na nowo!

– Adoptował córkę... nie masz pieniędzy na adwokata.

– Mamo, ile osób oglądało stream?

– N-nie wiem. Myślę, że z siedem tysięcy... albo dwadzieścia, licząc retransmisję w social mediach.

Pociemniało mi w oczach.

– Ty mnie sprzedałaś... za content?!

– Nie, słoneczko! Za miłość!

– Mamo!

– Przepraszam! Samo tak wyszło!

– A jeśli moją parą okaże się idiota? Albo bananowy dzieciak, który przyszedł do show dla popularności? Albo w ogóle... maniak-kwiatofil?!

– Wtedy po prostu się nie zakochasz. A ja... pójdę handlować kartami. Mam ich sto talii.

– Ja i tak się nie zakocham, rozumiesz?

– Słoneczko, tego nie możesz wiedzieć z góry.

– Trzeba było zgłosić do projektu naszego Zodiaka! On też jest bez pary!

– Jest wykastrowany, a ty masz szansę!

Stałam i patrzyłam na mamę. Wyglądała na winną i jednocześnie zachwyconą. Taką... mamowatą. Trochę szaloną, rozczochraną, ale zawsze wierzącą, że przed nami czeka tylko coś dobrego.

Oszaleć można, chyba wpadłam po uszy!

Chapter 4 / 19 · Page 2 of 2