SOVABOO

Zabójcza sekretarka!

Ch. 5: Rozdział 5

Rozdział 5

Chapter 5/10 · Page 2 of 245%

Ale ja już stałam pośrodku sypialni jak czapla, z rękami opartymi na biodrach, i pierwszy raz tego dnia szeroko się uśmiechałam.

— Mnie?! Ha! Oczywiście, że nie wezmą! Jeszcze jak nie wezmą! Znam Orłowskiego, on mnie na sto procent „uwali”! „Imperial-KUB” to pożądana agencja, ocierająca się o gwiazdy i wpływowych ludzi. Jestem pewna, że ten ogoniasty centaur śni po nocach, żeby mieć sekretarkę, która w portfolio ma, jeśli nie udział w „Miss Świata”, to co najmniej tytuł i koronę „Miss Miasta”! Ale będzie musiał mnie wziąć. Przysięgam, nie zostawię im wyboru! Pozwę ich za dyskryminację przy świadkach! Żeńka, ta praca będzie moja!

— Właściwie, siostrzyczko, masz obłędną figurę — obraziła się młodsza. — Mówię to na wypadek, gdybyś o tym fakcie zapomniała, a twój głupek Arnold z zazdrości ci tego nie powiedział.

— Do diabła z Arnoldem! Nawet do tej pory do mnie nie zadzwonił, więc na śmietnik historii z nim! A figurę ukryję! Wybacz, ale będę musiała pogrzebać w twojej szafie.

— Ja nie mam nic przeciwko, ale… Gieleczko, a co potem? — ostrożnie spytała Żeńka, podczas gdy ja, uskrzydlona własną decyzją, stojąc w bikini z podkurczoną i zabandażowaną nogą, bujałam w obłokach przyszłej kariery.

Poruszyłam ramionami.

— Potem? — Odpowiedź znalazła się łatwo, wręcz sama się prosiła! — Zniszczę Orłowskiemu życie osobiste, popsuję reputację i zmuszę go, żeby udławił się własnymi słowami – oto co będzie potem! Niekompetentnej wydmuszki nie wybaczę mu do końca życia!

Chapter 5 / 10 · Page 2 of 2