Rozdział 3
— Bri? – jego głos zabrzmiał nisko i chrapliwie. – Ja naprawdę dam radę. Powiedz – zajrzał mi w oczy – wszystko w porządku? Jesteś trochę spięta.
Ciężko przełknęłam ślinę, z piersią unoszącą się i opadającą. Czułam, że właśnie teraz powinnam powiedzieć coś mądrego, żeby rozładować atmosferę. Ale nic nie przychodziło mi do głowy!
— Całujesz obłędnie – wypaliłam zamiast tego. – Prawie utonęłam! Wiesz, gdyby na twoim miejscu był teraz chłopak, z którym planuję budować „długo i szczęśliwie”, wychodziłabym ze skóry, żeby wydawać się namiętna i odważna. Ale skoro to ty…
Kącik ust Kaia drgnął w ledwie zauważalnym uśmiechu.
— Skoro to ja?
— Mogę powiedzieć szczerze – dodałam, czując, jak płoną mi policzki. – Całe moje przygotowanie do tego momentu to czysta teoria, pieszczoty od pasa w górę i plotki w żeńskim akademiku. Z Travisem nie zaszliśmy tak daleko, chcieliśmy to zrobić w moje urodziny. Dobra, ja chciałam – natychmiast się poprawiłam – ale on wiedział, że nauka jest dla mnie na pierwszym miejscu, inaczej w ogóle nie zgodziłabym się na związek. I… dużo gadam, prawda?
— Nie – odpowiedział cicho Kai, skupiony na głaskaniu kciukiem mojego obojczyka. – I?
— Nie jestem spięta, po prostu nie mam pojęcia, jak powinnam się zachowywać. I prawdę mówiąc, czysto fizjologicznie… trochę boję się, że będzie bolało. Więc obejdźmy się bez wygórowanych oczekiwań. Po prostu... poprowadź mnie.
Kai pochylił się niżej.
— Obiecuję, Bri, żadnych wygórowanych oczekiwań i żadnego pośpiechu. Jeśli zaboli, powiedz, a przestanę.
— Okej.
Znowu mnie pocałował i tym razem spotkałam jego usta, odpowiadając. Pocałunek był miękki, płytki i niespieszny, jakbyśmy wsłuchiwali się we własne odczucia, pozwalając naszym ciałom przywyknąć do swojej bliskości. A dalej sama nie zrozumiałam, w którym momencie zaczęła się czysta fizyka, niepoddająca się żadnym wzorom.
Usta Kaylena po prostu zsunęły się na moją szyję i przez kręgosłup natychmiast przebiegł mi prąd, a po skórze ciarki. Dłoń przesunęła się po moim brzuchu, poznając mnie, i zeszła niżej. Kiedy jego palce wsunęły się pod brzeg moich majtek, głośno wciągnęłam powietrze przez zęby i znowu wczepiłam się w jego ramiona.
— Rozluźnij się, Bri – szepnął mi w usta, unosząc głowę. – Oddychaj. Zrobimy to, kiedy będziesz gotowa.
— Czemu mam wrażenie, że rozbrajasz bombę?
Cichy śmiech Kaylena odezwał się kłuciem maleńkich igiełek w całym moim ciele. Już podobało mi się, jak się śmieje.
— Najważniejsze, żebym zdążył przypomnieć sobie o zabezpieczeniu. Uwierz, Bri, trzymam się resztkami sił.
Jego dotyk był pewny, ale delikatny, a ciało samo otwierało się na niego. I ten zdumiewający kontrast: szerokie męskie ramiona, twarde mięśnie i absolutna czułość palców tam, gdzie nikt mnie jeszcze nie dotykał, sprawiły, że mój mózg ostatecznie się wyłączył. Żadnych życiowych wykresów. Żadnych czerwonych flag i analizy ryzyka.
Tylko parzący żar i rozlane po ciele pragnienie, które ściągnęło dół brzucha w pulsujący węzeł, kiedy palce Kaylena znalazły to, czego szukały. Wypuścił powietrze przy moim uchu, głośno i gorąco:
— Bri…
Zmuszając mnie, żebym wyszła mu naprzeciw i zanurzyła palce w wilgotnych włosach na jego karku.
— Tak, Kai. Chyba jestem gotowa…
------
P.S. Dziewczyny, mała wiadomość ❤️
Od następnego rozdziału chcę włączyć funkcję subskrypcji. Jeśli polubiłyście Bri i Kaia i chcecie kontynuować tę podróż razem ze mną, będę bardzo wdzięczna za Wasze wsparcie.
Dla mnie każda subskrypcja to nie tylko wsparcie dla autorki, ale także małe „idziemy dalej” dla tej historii i mojej pracy. 🥰
Dziękuję, że czytacie, komentujecie i zostajecie ze mną. Idziemy dalej! ❤️
Napisałam już czwarty rozdział i zabrałam się za piąty… jak ja uwielbiam tych bohaterów!
I nie dajcie się zwieść spokojnemu usposobieniu Kaia… oj, ten bohater jeszcze Was zaskoczy. 😂😉
Aitäh, et valite Sovaboo ja väärtustate ausat loomingut!
Loome seda keskkonda armastusest raamatute vastu ja austusest autorite vastu. Teie toetus võimaldab autoritel edasi kirjutada ja luua teile uusi lugusid.
Lugemise jätkamiseks saate osta ligipääsu kõigile praegustele ja tulevastele peatükkidele ning valmis e-raamatule pärast avaldamist.
* KM sisaldub kuvatud hinnas.